Awards/Featured

Miz Helen’s Country Cottage

for my Polish carrot Pate

 

 

Scattered Horizons

for my picture from our visit to Golden Gate National Cemetery on Memorial Day, 2012:

for my recipe for homemade coconut milk

http://salttree.blogspot.com/

for my “Time” cover

Scattered Horizons

for my picture:

for my homemade ricotta cheese

for my granola bars:

for my Iced Inka Milk Drink

Momma Hens Coop

for my Oatmeal Cocoa Butter Honey Milk Body Lotion

for my crochet flower garland made from plastic bags:

for my crochet camera strap cover

for my crochet necklace

for:


and then, she {snapped}
for:


From Jutta I got:

From Polish Mama on the Prairie I got:

From Paweł I got :

4 thoughts on “Awards/Featured”

  1. Hi a właściwie cześć!

    Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego bloga, tym bardziej, że również mam dwulatkę (podobną do Twojej:)), mam Springer spaniela i jestem w ciąży (i też muszę leżeć- termin mam na 13 maja). Piękne robisz smakołyki i bardzo zainteresowały mnie Twoje kosmetyki- nie wiem tylko czy w Polsce można kupić wszystkie składniki. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, gratuluję pięknej Rodziny, tylu pomysłów (skąd masz na to czas i energię?) i życzę łatwego porodu i zdrowego Potomka :). Dodam tylko, że myślałam iż mój Springer Fiord jest tylko takim żarłokiem ale jak zerkam na Twoją suczkę to chyba to cecha tej rasy :). Pozwoliłam sobie do Ciebie napisać bo jest tyle analogii w naszym życiu, że miałam czasami wrażenie, że piszesz o mnie :). Powodzenia we wszystkim. Justyna z Krakowa ( a właściwe z Wieliczki)

    1. cześć Justyna! Super, że napisałaś. Bardzo to miłe jak czytam takie słowa. Gratulacje z okazji drugiego bobasa… Oj będzie się działo. U mnie z jednym szaleństwo, chociaż mała kochana i spokojna, teraz z dwoma nie wyobrażam sobie jak ja dam radę. Zobaczymy, czy będę miała tyle czasu na ciągnięcie tego bloga w takiej samej “częstości” jak dotychczas. Na pewno nie z początku, bo będę musiała dostosować się do nowej rutyny… stara z dwoma dzieciaczkami niestety raczej nie podziała :)

      Co do kosmetyków, to na wszystkie składniki możesz dostać w Polsce. Ja sprawdzałam, bo polecałam robienie własnych balsamów dla mojego taty (on ma łuszczycę).
      Większość z tych rzeczy można kupić online.

      Pozdrawiam Ciebie serdecznie i mam nadzieję, że zaglądniesz tutaj jeszcze!

  2. Cześć,

    Dziękuję za odpowiedź!!!

    Będę częstym gościem na Twoim blogu (o ile Dzieciaki pozwolą mi znaleźć chwilkę dla siebie :)).

    Powodzenia, pozdrawiam,

    Justyna

Thank you for stopping by. I hope you like what you see and read (not always in proper English, though). Feel free to leave a comment love and don't forget to check it back and keep the discussion going

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Polish-American parenthood. Photography. Cooking. Crafts… and more.

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.

Join 808 other followers

%d bloggers like this: